Wczoraj byłam na Czystej Konferencji we Wrocławiu organizowanej przez Braci Rodzeń i uczestniczyłam (między innymi) w niezwykłym wykładzie Doktor Allison Hull  – internistki i pediatry z Florida Medical Clinic. To, co powiedziała, mocno ze mną rezonuje – bo właśnie tak żyję i tak pracuję z ludźmi. To podejście jest mi bardzo bliskie i dziś chcę się tym z Wami podzielić.

Często mówimy, że chcemy być szczęśliwi. I to prawda – również pragnę szczęścia. Kocham te chwile, kiedy czuję radość, wdzięczność, kiedy życie smakuje lekko i pięknie. Szczęście jest ważne – daje Nam światło, energię, siłę do codzienności.

Szczęście jest ważne, ale wiem, że potrzebuję jeszcze fundamentu, na którym może się opierać. Tym fundamentem jest spełnienie – dzięki niemu czuję sens, nawet wtedy, gdy nie wszystko układa się lekko.

Szczęście i spełnienie się nie wykluczają – wręcz przeciwnie. Szczęście bywa owocem, który dojrzewa w glebie spełnienia.

Cel i wiara – czyli co mnie prowadzi? W moim życiu i pracy odkryłam, że spełnienie wyrasta z połączenia celuwiary:

  • cel nadaje kierunek
  • wiara daje siłę i zaufanie, że to, co robię, ma sens – nawet wtedy, gdy droga nie jest prosta.

Cel bez wiary staje się pustym zadaniem do odhaczenia. Wiara bez celu może zatrzymać w miejscu. Dopiero razem tworzą fundament, na którym można budować życie pełne sensu.

I o tym tak wczoraj mówiła Doktor Allison: „Spełnienie jest czymś trwałym, zależy od mojego zaangażowania, wysiłku. Ważne jest aby mieć cel w życiu i wiarę. Sam cel nie wystarczy, a wiara bez celu prowadzi do stagnacji. Warto szukać duchowego spełnienia. W sensie duchowym spełnienie odnosi się do głębokiego poczucia sensu, życia w zgodzie ze swoimi wartościami, połączenia z jakąś siłą wyższą czy przyczynianie się do czegoś większego niż tylko my.”

Dla mnie spełnienie ma zawsze wymiar duchowy. To nie tylko zrealizowane cele czy zewnętrzne osiągnięcia, ale głębokie poczucie połączenia – z samą sobą, z drugim człowiekiem, z czymś większym.

Spełnienie czuję wtedy, gdy:

  • żyję w zgodzie ze swoimi wartościami
  • wnoszę coś do życia innych
  • mam poczucie, że moje działania mają znaczenie.

To właśnie dlatego w mojej pracy z klientami tak często pytam: „jakie jest Twoje dlaczego?” – bo ono (to własne dlaczego) staje się wewnętrznym kompasem spełnienia.

Byłam zaciekawiona tym, czy ktoś prowadził badania na ten temat i tym, co mówi  nauka?

Okazuje się, że to nie tylko moje osobiste doświadczenie. Badania potwierdzają, że życie oparte na sensie i duchowości realnie poprawia zdrowie psychiczne i jakość życia.

  •  W metaanalizie Borehama i Schutte (2023) w Journal of Clinical Psychology wykazano, że osoby z jasno określonym celem w życiu rzadziej doświadczają depresji i lęku (Boreham & Schutte, 2023).
  • Z kolei Borges i współpracownicy (2021) w Health and Quality of Life Outcomes udowodnili, że duchowość podnosi jakość życia zdrowych dorosłych, wzmacnia odporność psychiczną i pomaga lepiej radzić sobie ze stresem (Borges et al., 2021).

To oznacza, że poszukiwanie spełnienia to nie „piękne słowa”, ale droga, która wspiera Nasze zdrowie, odporność i wewnętrzną równowagę.

Core Energetics – moje narzędzie spełnienia

Tutaj ogromną rolę w moim życiu odgrywa Core Energetics. To metoda psychoterapii, dzięki której uczę się słuchać swojego ciała, przeżywać emocje do końca i odkrywać, co naprawdę daje mi poczucie sensu. Znajduję swoje dlaczego.

I co ważne – to nie jest tylko moja osobista ścieżka. Pracuję tą metodą z innymi ludźmi. Towarzyszę im w odkrywaniu własnych wartości, w łączeniu się z duchowym wymiarem życia i w odnajdywaniu odwagi, by podążać za swoim „dlaczego”. Widzę, jak ta praca sprawia, że zaczynają żyć pełniej – szczęśliwiej i bardziej spełnieni.

Jak mówił John Pierrakos, twórca Core Energetics:

„Duchowość to nie ucieczka od życia, ale pełne zanurzenie się w nim – z całym bólem i całą radością, które ono niesie.”

To zdanie jest mi bardzo bliskie, bo pokazuje, że prawdziwe spełnienie nie polega na unikaniu trudności, ale na życiu w pełnym kontakcie z tym, co niesie każdy dzień.

Podsumowując, dla mnie szczęście i spełnienie są jak dwa skrzydła. Szczęście daje lekkość i radość, a spełnienie – korzenie i poczucie sensu. Razem tworzą pełnię życia.

A Ty – jak jest u Ciebie?

0 0 votes
Article Rating